Kiedy zamykasz historię w jednym filmie, tekście czy podcaście, odbiorca zapoznaje się z nim, a potem idzie tam, skąd przyszedł. Jeśli jednak zostawiasz kilka nierozwiązanych wątków, wraca, aby dowiedzieć się, co będzie dalej. Na tym właśnie polega największa siła contentu w odcinkach – przyciąga, angażuje i sprawia, że użytkownicy wyczekują kolejnych części. Sprawdź, jak wykorzystać go w swojej strategii marketingu treści.

 

Zanim jednak przejdziemy do omawiania poszczególnych taktyk i metod, kilka słów o samej historii „gatunku”. Bo – choć w świecie content marketingu traktuje się go jako „next big thing” – tak naprawdę jest stary jak świat.

 

Kawałek po kawałku – czyli różne wcielenia contentu epizodycznego

 

Arabski tasiemiec… sprzed tysiąca lat

 

One_Thousand_and_One_Nights26 (1)

Za jedną z pierwszych opowieści w odcinkach uważa się Baśnie tysiąca i jednej nocy. To właśnie dzięki wrodzonej umiejętności dobrego storytellingu i wprawnego wykorzystywania z tzw. cliff hangerów sprytnej Szeherezadzie udało się przez ponad tysiąc dni uchronić przed pewną śmiercią z rąk świeżo poślubionego sułtana. Niezłe osiągnięcie, prawda?

 

XIX-wieczna rozrywka dla mas

 

full_Crowd_at_Queens_Wharf__Wellington__during_the_1913_Waterfront_Strike.

„Epizodyczny content” – pod postacią XIX-wiecznej powieści w odcinkach – był również odpowiedzialny za szereg mniej lub bardziej poważnych zamieszek ulicznych. W 1841 roku fani Magazynu osobliwości Charlesa Dickensa natarli na nowojorski port, do którego dopływał statek z nakładem ostatniego odcinka powieści. Powód? Zniecierpliwiony tłum pragnął jak najszybciej dowiedzieć się, czy zaginiona Nell – główna bohaterka historii – rzeczywiście umarła z głodu i wycieńczenia (uwaga spoiler: niestety tak, to przecież XIX-wieczna powieść!).

 

Cześć, nazywam się Isaura

 

maxresdefault

Hipnotyzującą moc telewizyjnej odmiany powieści w odcinkach – czyli opery mydlanej – poznali również Polacy, za sprawą kultowej Niewolnicy Isaury. Imię tytułowej bohaterki do 1994 roku zostało nadane 66 dzieciom, a ostatni odcinek losów nieszczęśnicy zgromadził przed telewizorami niebagatelne 84% widzów. Częste były również przypadki pomieszania serialowej fikcji z rzeczywistością. Oszuści krążący po polskich wsiach zebrali w sumie kilkaset tysięcy złotych na wykupienie biednej Isaury, a podczas wizyty serialowej obsady w Polsce fani gremialnie wygwizdali Rubensa de Falco – odtwórcę roli podłego Leoncia.

 

Nie śpię, bo gram o tron

 

pornhub-insights-game-of-thrones-season-6-premiere-traffic

Dziś z kolei odpowiednikiem powieści w odcinkach są seriale. Gra o Tron gromadzi przed telewizorami i ekranami komputerów miliony widzów. Doszło do tego, że jedna z brytyjskich firm – +rehabstudio – dała pracownikom wolne, aby mogli w spokoju wyspać się po emocjach związanych z premierą szóstego sezonu. Skalę zjawiska świetnie obrazuje także grafika udostępniona przez serwis Pornhub. Okazuje się, że w godzinach emisji serialu nawet ten serwis zalicza spadek liczby odsłon.

 

Studium dobrych praktyk, czyli ucz się od najlepszych

 

Wszystkie te przykłady skłaniają do wyciągnięcia jednego wniosku – ludzie od zawsze kochają content epizodyczny! Nic dziwnego, że znane marki coraz częściej wykorzystują jego elementy w swoich kampaniach. Oto kilka najoryginalniejszych realizacji z ostatnich kilku lat:

 

#missadventures marki Kate Spade

Jednym z ciekawych przykładów wykorzystania contentu epizodycznego jest kampania nowojorskiej marki odzieżowej Kate Spade. Seria zabawnych filmików z udziałem Anny Kendrick prezentuje perypetie związane z tematem wpadek i nieszczęśliwych zrządzeń losu (z ang. misadventure). Co jeszcze łączy te historie? W każdym z odcinków amerykańska aktorka ma na sobie ubrania z kolekcji Kate Spade. Wszystkie z zaprezentowanych artykułów są dostępne w internetowym sklepie marki – odnośnik do nich znajduje się w opisie każdego filmiku.

 

Na rozdrożach z Coca-Colą

Nieco inna idea przyświecała Coca-Coli w trakcie tworzenia mini-serialu pod tytułem „Crossroads”. Produkcja tej marki skupiała się na problemach i wyzwaniach, przed którymi stają nastolatkowie. W każdym z odcinków omawiany jest inny temat – m.in. ciąża, szykanowanie czy homofobia.

 

Heineken Dropped

Seria „Dropped” tworzona pod szyldem Heinekena to z kolei rasowe reality show z elementami survivalu. W każdym z nich dwójka uczestników zostaje pozostawiona w zupełnie nieznanym sobie miejscu (często na drugim krańcu świata). Ich zadaniem jest użyć wszystkich możliwych środków, aby wrócić do domu. Mini-serial jednego z najpopularniejszych holenderskich browarów doczekał się milionów odsłon i był niekwestionowanym hitem YouTube roku 2013.

 

5 wskazówek, jak tworzyć content epizodyczny, który skutecznie przyciągnie uwagę odbiory

 

Po opisaniu historii i podaniu kilku ciekawszych przykładów realizacji pora na konkret. Na koniec zdradzamy więc kilka przydatnych rad, które pomogą Ci w stworzeniu wartościowego contentu w odcinkach:

 

  • Zadbaj o ciekawą historię

Odbiorcy contentu nie chcą oglądać kolejnej reklamy. Przygotowany przez Ciebie materiał musi więc różnić się od niej. I to znacząco. Wymyśl więc wciągającą opowieść i ciekawe, bliskie życiu postaci. Dzięki temu łatwiej będzie Ci załapać połączenie z widownią. Na samym początku rozplanuj opowieść na odcinki – podziel ją w taki sposób, aby w każdej części znalazło coś interesującego.

 

  • Nie zapomnij o CTA

Każdy materiał powinien pobudzać odbiorców do wykonania określonej czynności. Postaraj się jednak, aby wezwanie do działania nie miało czysto sprzedażowego charakteru. Zamiast tego możesz namawiać ludzi do dzielenia się swoimi odczuciami w komentarzach czy postowania zdjęć lub filmików będących reakcją na Twój content. Jeśli materiał był wystarczająco ciekawy, nie powinieneś mieć z tym problemu.

 

  • Stosuj cliffhangery

Nic tak nie prowokuje do obejrzenia następnego odcinka, jak niedokończona historia. Zamiast udzielać odpowiedzi na wszystkie pytania w jednym odcinku – zostawiaj niedopowiedzenia. Wiedziony ciekawością widz będzie wyczekiwał Twoich kolejnych materiałów.

 

  • Pamiętaj o dystrybucji

Kieruj swój content do odpowiednio sprecyzowanej grupy docelowej. Zapewnij jej również odpowiedni do jej potrzeb kanał komunikacji, na którym będzie mogła wyrażać swoje opinie na temat Twoich materiałów. Nie każdy użytkownik Facebooka będzie chciał zakładać Instagrama, nie wszyscy Twitterowcy ochoczo przestawią się na Pinteresta, tylko po to, by wejść w interakcję z daną marką.

 

  • Zapanuj nad czasem

Jeśli wypuścisz odcinki w za małych odstępach czasu – odbiorcy nie zdążą się za Tobą stęsknić. Z kolej gdy każesz im za długo czekać – stracą cierpliwość lub o Tobie zapomną. Na początku najlepiej zdecydować się na standardowy, 7-dniowy cykl. Później, w miarę poznawania przyzwyczajeń i potrzeb swoich fanów, możesz próbować modyfikować ten harmonogram.

Oceń ten artykuł

Skontaktuj się z nami

 +48 71 757 50 56
 biuro@rocketmedia.pl